Zadośćuczynienie dla dziecka za śmierć matk
Karina na wieść o ciąży ucieszyła się bardzo. Poprzez pełne dziewięć miesięcy nie potrafiła doczekać się narodzin własnego dziecka. A kiedy urodziła córeczkę okazało się, ze mała musi pozostać w szpitalu i potrzebuje inkubatora. Przez miesiąc czasu odwiedzała kilka razy dziennie oddział patologii noworodka. Martwiła się o zdrowie córeczki i nie mogla doczekać się kiedy wreszcie zabierze ją do mieszkania. Kiedy nadszedł ten dzień z radością całą rodzina powitała maleńką Kornelię w lokalu mieszkalnego. Następnego dnia pogoda zachęcała do spaceru zatem Karina postanowiła zabrać dziecko na 1-szy spacer. Wyszły właściwie wyłącznie na chodnik przed domem. Nagle rozpędzony samochód wjechał na chodnik i uderzył w Karinę. Ta jeszcze siła rozpędu wypchnęła wózek w pobliskie krzaki. Zginęła na miejscu. Mała Kornelia bez żadnego uszczerbku na zdrowiu wyszła z tego wypadku. Niestety pomimo, że Kornelia ma jest już nastolatką nie dostała ani żadnego odszkodowania finansowego ani zadośćuczynienie za śmierć matki. Nic nie zwróci jej mamy, której wręcz nie zdążyła poznać. Niestety nikt nie ukarał sprawczyni tego wypadku. Znana pani doktor nie otrzymała nawet mandatu za swój piracki wyczyn i ani razu nie pojawiła się w sądzie.
Adres www: http://30.169.94.15



