Mój samochód.
Jeszcze przed epoką motoryzacji jeden z notabli paryskich miał powiedzieć, że Paryż czeka katastrofa z powodu niemożności usunięcia wielu ton końskiego nawozu. Miał oczywiście na myśli coraz bardziej zwiększającą się ilość pojazdów ciągnionych przez konie, a to powozów, karet, dorożek i innych podobnych wehikułów. Podobno w początkach motoryzacji przed jadącym automobilem musiał biec chłopak z chorągiewką i trąbić ostrzegawczo. Te dwa skrótowe obrazki uświadamiają nam, jak trudno jest przewidzieć przyszłość w dziedzinie techniki. Do jakich niebotycznych osiągów zdolne są współczesne samochody, widzimy oglądając z mniejszym lub większym zainteresowaniem wyścigi formuły 1. Tym się nie będziemy jednak zamartwiać, te tzw. bolidy nie są, o ile mi wiadomo dopuszczone do ruchu ulicznego. Ale na osiągnięciach technicznych konstruktorów tych maszyn z czasem korzystają i zwykli zjadacze chleba, to znaczy użytkownicy normalnych samochodów poruszających się po drogach publicznych. Dla takich zwykłych kierowców przeznaczony jest Portal motoryzacyjny, zawierający większość informacji, którymi interesuje się przeciętny właściciel Fiata, Forda, Volkswagena czy innego wypieszczonego cuda.
Adres www: http://225.159.68.63



