Kilka słów o historii tanga
Historia tanga zaczyna się w pod koniec XIX stulecia. W tych czasach taniec do Buenos Aires przywieźli ze sobą tak zwani compadres, czyli przesiedleni gauczos. Wieczorami, po pracy, bawili się w barach i domach publicznych. W zabawie częstokroć towarzyszyły im kurtyzany i imprezy z barów zaczęły przenosić się do domów publicznych. W późniejszych latach najlepszych tancerzy zapraszano do o wiele wygodniejszych lokali, jednak elita stolicy Argentyny wyklęła taniec, uznając go za wulgarny. Dopiero moda na tango w Europie i w Ameryce spowodowała w latach dwudziestych "powrót" tanga do Buenos Aires i jego popularność. W tym momencie droga do rozkwitu tanga stanęła otworem. Powstała wielka ilość orkiestr, kompozytorzy tworzyli popularne przeboje, parkiety zapełniły się tangueros. Symbole tanga argentyńskiego stał się bandeon - przywieziony z Niemiec podobny do akordeonu instrument. Dużą rolę w historii tanga odegrali imigranci z Europy. W linii melodycznej tanga łatwo zauważyć naleciałości habanery, polki, walca i innych tańców rodem z Europy. Towarzysząca imigrantom nostalgia za opuszczonym domem przekładała się na muzykę - zdecydowanie więcej płaczliwą i poetyczną w porównaniu do wcześniejszych utworów. Dało to ogromne zróżnicowanie tanga - mamy w nim tak pogodną milongę Canaro, jak i smutne, nostalgiczne tanga Demare.
Adres www: http://252.176.164.46



